Aktualności
Powiat brzeski

Zbiórka pieniędzy miała pomóc w leczeniu Kuby, ale została zablokowana przez oskarżenie o oszustwo


Kuba Bronowicki z Brzegu to młody chłopak, u którego zdiagnozowano bardzo rzadką i niebezpieczną chorobę – zespół Leylla. Ponieważ leczenie okazało się niezwykle kosztowne, ruszyła zbiórka pieniędzy, która bardzo szybko zapewniła środki na leczenie. Niestety zebrane pieniądze nie mogą być użyte zgodnie ze swoim przeznaczeniem, gdyż do prokuratury wpłynęło zgłoszenie o oszustwie i cała akcja została zablokowana. 

Wraz ze zgłoszeniem do prokuratury, Zrzutka.pl zmuszona była zawiesić wypłatę środków, do momentu wyjaśnienia sprawy. Chory Kuba znowu został bez pieniędzy na leczenie, a jego najbliżsi muszą pożyczać pieniądze, żeby zakupić leki oraz opatrunki. 

– Prokurator zablokował nam dostęp do pieniędzy pod zarzutem wyłudzenia od wielu osób. Jego zdaniem oszukuję, bo Kuba nie jest chory – mówi pani Agnieszka.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że zorganizowanie zbiórki pieniędzy w serwisie Zrzutka.pl jest możliwe tylko wtedy, gdy przedstawi się pełną, wiarygodną dokumentację medyczną. Dopiero po jej zweryfikowaniu rusza akcja.

– Zrzutka dysponuje całą dokumentacją. Mało tego, także prokurator ją otrzymał, wypisy ze szpitali, dokumentację choroby, plus wszystkie faktury z aptek będące poświadczeniem na kwotę 20 tysięcy, jaką do tej pory wydaliśmy – relacjonuje pani Agnieszka. 

Zgłoszenie do prokuratury było całkowitym zaskoczeniem. Mama Kuby nie kryje rozgoryczenia i żalu. Zebrane pieniądze były gwarancją, że jej syn szybko stanie na nogi. Niestety zgłoszenie zrzutki do prokuratury, sprawiło, że wiele elementów terapii trzeba odwlekać, gdyż nie ma na nie pieniędzy. Śledztwo zostało rozpoczęte na podstawie zgłoszenia „kogoś” do prokuratury. 

– Ja byłam przesłuchiwana jeszcze w marcu. Przesłuchano mnie w charakterze świadka. Nie postawiono mi zarzutów. Z tego, co wiem, prokurator ma zamiar przesłuchiwać także lekarzy. Obecnie nie mam dostępu do informacji na temat postępów śledztwa, gdyż prokuratura odmawia mi takich informacji – mówi mama Kuby.

Skąd biorą się pieniądze na leczenie Kuby? Mamie chłopaka udało się wypłacić tylko 10 tysięcy złotych. Leczenie jest teraz finansowane z własnych środków oraz pożyczek u rodziny i znajomych. 

Kuba obecnie jest wciąż w kiepskich stanie – nie widzi na lewe oko, ma zmiany na skórze. Wstrzymane zostały zabiegi oraz niezbędne szczepienia. 

Faktycznie do prokuratury wpłynęło zawiadomienie mówiące, że zbiórka dla Pana Bronowickiego może być przestępstwem. Zabezpieczyliśmy rachunki, na których zgromadzone były środki z tej zbiórki – powiedział nam w rozmowie telefonicznej prok. Olgierd Kawałko. Zapytany o wydłużony czas postępowania w sprawie niecierpiącej zwłoki, prokurator powiedział nam- Zawiadomienie wpłynęło do prokuratury na początku pandemii Covid-19. Dla wyjaśnienia stanu faktycznego w sprawie koniecznym jest przesłuchanie lekarzy, co w obecnej sytuacji jest utrudnione, natomiast zdajemy sobie sprawę, że sprawa jest pilna ze względu na jej charakter i dołożymy starań, aby jak najszybciej zakończyć postępowanie.

Prokurator potwierdził również, że wpłynęły oświadczenia części darczyńców potwierdzające, że nie czują się oszukani.

W ramach zbiórki na Zrzutka.pl zostało zebranych 71 491 zł. Na serwisie obecnie widnieje informacja, że akcja została zablokowana przez serwis.

Reklama
1270 views