Aktualności
Kultura

Zegrze zamiast Kołobrzegu


Tegoroczny 23 Festiwal Twórczości Dziecięcej Wojska Polskiego miał szczególny charakter. Inna była formuła festiwalu i inne było miejsce koncertu finałowego. Nie zmieniło się tylko jedno – od lat nasi wykonawcy wracają z nagrodami.

Do festiwalu odbywającego się on-line powinniśmy się już przyzwyczaić. Wszak to już druga edycja w tej formie. Ale w odróżnieniu od poprzedniego roku, koncert finałowy odbył się na żywo. Zmieniło się jednak miejsce koncertu, bo do tej pory finał Festiwalu Twórczości Dziecięcej Wojska Polskiego kojarzył się niezmiennie z wyjazdem do Kołobrzegu. W tym roku koncert finałowy odbył się w Klubie Wojskowym Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu. Jednak to nie miejsce akcji jest ważne, tylko atmosfera spotkania, a przy okazji otrzymaliśmy nagrody Ministra Obrony Narodowej.

W kategorii Teatrów Jednego Aktora pierwsze miejsce otrzymała nasza debiutantka Jaśmina

Kużdżał, która zauroczyła widzów spektaklem „Zmartwienia Nuki” według scenariusza i w reżyserii Jany Koronkiewicz. W kategorii Interpretacje pierwsze miejsce i tytuł Laureata I stopnia trafił do Alicji Wiącek za recytację fragmentu prozy Romy Ligockiej zatytułowanej „Wszystko z miłości” oraz wiersza Juliana Tuwima pt. „Rwanie bzu”. Alicję do występu przygotowała Anna Glińska. W tej samej kategorii (w grupie wiekowej 7 – 12 lat) drugie miejsce zdobyła młodsza siostra Alicji – Milena Wiącek, która wyrecytowała fragment „Dziewczynki w czerwonym płaszczyku” Romy Ligockiej i wiersz pt. „Ziółko” Marii Terlikowskiej. Do występu Milenę przygotowała Jana Koronkiewicz. Wśród solistów w kategorii Piosenka, w grupie wiekowej 7-12 lat wyróżnienie otrzymała Zuzanna Kasztelan za piosenki „Poszłabym do wojska” i „Pół kroku stąd”. Wśród zespołów wyróżnienie dostała grupa Biedronki, czyli Zuzanna Kasztelan, Milena Wiącek, Weronika Nowotarska i Maja Roman za piosenki „Tu jest najpiękniej” i „Drzwi do kariery” (inst. Jana Koronkiewicz).

Był to niezwykły konkurs, długo wyczekiwany po wielu miesiącach zamknięcia i licznych obostrzeń. Dla nas radosny, ponieważ spotkaliśmy się we wspaniałym artystycznym gronie naszych znajomych, ale także smutny… To już druga edycja, w którym nie ma z nami głównej inicjatorki przeglądu, Joli Wojtaś-Zapory – festiwalowej cioci wszystkich dzieci oraz naszej drogiej koleżanki…

Mamy nadzieję, że za rok spotkamy się wszyscy na żywo w Kołobrzegu!

R.O.